Co zwiedzać na Dominikanie?

Kojarzona głównie z plażami i kurortami Dominikana ma do zaoferowania turyście znacznie więcej. Kolonialne miasteczka, wodospady i huczne obchody Karnawału to tylko część z atrakcji. Przekonajcie się, co i gdzie warto zobaczyć na Dominikanie.

Cabarete (4 of 1) — kopia

Północne wybrzeże: kitesurfing i wodospady

Północ kraju z całą pewnością jest nieco spokojniejsza niż najpopularniejsze wśród turystów południowe wybrzeże z kurortem Punta Cana. Niemniej, i tu raczej nie powinniśmy spodziewać się całkiem pustych plaż. Popularne wśród miłośników kitesurfingu Cabarete wydaje się całkiem sensownie łączyć klimat międzynarodowy z klimatem lokalnym. Wyluzowana atmosfera, ładne plaże i idealne warunki do uprawiania kitesurfingu i surfingu spowodowały, że zamieszkało tu sporo gringos. Jednocześnie nadal obok bardziej międzynarodowych knajp znajdziemy te bardziej lokalne, a wśród barów dominują te z latynoską muzyką. A wieczorne obserwacje nieba wypełnionego kite’ami mają w sobie coś niesamowitego. Inne warto odwiedzenia miasteczka na północnym wybrzeżu to Sosua i Puerto Plata. Ostatnie z nich jest ciekawą mieszanką: dominikański chaos, kolonialne centrum i międzynarodowe hotele. Najlepsze jest jednak poza miastem. Z górującego nad miastem wzgórza Loma Isabel de Torres (ponad 800 metrów!) możemy podziwiać panoramiczne widoki na morze, miasto i zielone wzgórza okolicy. A okolica ta jest wyjątkowa piękna i iście tropikalna, a do tego ze swoimi uroczymi wioskami prawdziwie lokalna.

Jedną z głównym atrakcji w pobliżu Puerto Plata jest 27 Charcos, czyli park z 27 kaskadami i wodospadami. Z każdego kolejnego wodospadu możemy zjeżdżać albo skakać (najwyższy skok jest z wysokości ok. 7 metrów). Jest momentami dość przerażająco, ale zabawa jest przednia, a kaskady z idealnie turkusową wodą imponujące (polecam sprawdzić na Youtube jak wygląda pełna wodospadów trasa, gdyż w związku z tym, że nie mam wodoodpornego aparatu nie mam zdjęć z tego miejsca).

Półwysep Samana: rajskie plaże i zielone wzgórza

Położony na północnym wschodzie wyspy półwysep Samana przyciąga zielonymi wzgórzami i rajskimi plażami. Najpopularniejszą miejscowością jest Las Terrenas. Wybrzeże jest tu przepiękne, mnóstwo palm i iście karaibski klimat. Niestety miasteczko samo w sobie wydało mi się zbyt turystyczne – dużo międzynarodowych knajp, sporo obcokrajowców i dość drogo. Idąc jednak w głąb docieramy do części bardziej lokalnej, z barami, w których siedzą miejscowi. A tutejsze plaże faktycznie zachęcają do wizyty w Las Terrenas. Kawałek od centrum położona jest szeroka i jedna z najładniejszych w okolicy – plaża Ballenas, gdzie czekają na nas wyjątkowo malownicze zachody słońca. Z drugiej strony miasta warto też odwiedzić inną równie ładną plażę – nie bez powodu nazywaną Playa Bonita (tłum. Ładna Plaża). Krótki spacer od niej dzieli nas do kolejnej plaży – i zwykle całkiej pustej, Playa Escondida (tłum. Ukryta Plaża).

Stosunkowo niedaleko od Las Terrenas, jadąc w stronę miejscowości Samana położony jest jeden z większych i bardziej widowiskowych wodospadów na wyspie – El Limón. Warto przebyć tę trasę też ze względu na wyjątkowo malownicze widoki z idealnie zielonymi wzgórzami. Sama miejscowość Samana nie jest najpiękniejsza na świecie, choć kolorowe domki przy wybrzeżu są urocze, imponujące są też mosty łączące położone przy wybrzeżu wysepki. Głównym powodem dla większości odwiedzających Samanę są jednak organizowane stąd wycieczki na oglądanie wielorybów.

Ja ostatecznie z tej wycieczki rezygnuję i udaję się w stronę bardziej oddalonego i spokojnego miasteczka – Las Galeras. Las Galeras wygląda jak wyjęte z pocztówek. Biały piasek, palmy, jedna główna ulica z kilkoma domkami, knajpkami i hostelami. Oglądany z głównej plaży zachód słońca jest najładniejszym, jaki mam okazję oglądać na Dominikanie. A w okolicy roi się od rajskich plaż. Jedną z lepszych, do których możemy dotrzeć pieszo jest La Playita. Do kolejnych już nieco dalszych, ale jeszcze ładniejszych – jak Playa Frontón i Rincón będziemy potrzebować już własnego transportu.

La Vega: stolica Karnawału

Kiedy najlepiej odwiedzić Dominikanę? W lutym! Przez cały luty miejscowi żyją Karnawałem, który to świętują w każdą niedzielę tego miesiąca. A najlepszym miejscem na zobaczenie obchodów Karnawału jest centralnie położona miejscowość La Vega, gdzie Karnawał jest najhuczniejszy i najbardziej tradycyjny. Niedzielny poranek rozpoczyna się mniejszymi i bardziej lokalnymi obchodami, zwanymi tu Carnavalito, gdzie już możemy zobaczyć mnóstwo przebranych osób. Najbardziej charakterystyczny jest strój diabła. Warto jednak tu uważać, szczególnie na dzieciaki trzymające przytwierdzone do sznurków worki, które mają symbolizować „świńskie pęcherze” i którymi próbują bić przechodniów, co może być dość bolesne. Główne obchody zaczynają się po południu, kiedy to wielkie kolorowe parady przechodzą przez główne ulice, a jednocześnie na bocznych uliczkach trwają wielkie imprezy z różnorodną muzyką.

La Vega warto odwiedzić jednak także poza karnawałem. Kolonialne centrum ze swoimi ładnymi budynkami jest niezwykle przyjemne, a o Karnawale dowiemy się sporo w Muzeum Karnawału, gdzie możemy podziwiać mnóstwo karnawałowych strojów i masek.

Santo Domingo: kolonialny urok stolicy

Santo Domingo nie jest oczywistym miastem. Stare Miasto jest ładne, ma dużo kolonialnych budynków, ale nie jest tak kolorowe i urocze jak choćby odwiedzona przeze mnie chwilę wcześniej stolica Portoryko – San Juan. Jednak z pewnością znajdziemy tu sporo ciekawych miejsc. Warto przejść się dość gwarnym głównym deptakiem – El Conde, którym dojdziemy do głównego placu – Parque Colón, na którym ciągle coś się dzieje i przy którym znajduje się olbrzymia katedra. W pobliżu warto odwiedzić fortecę – Fortaleza Ozama i przejść się uliczką Las Damas, która doprowadzi nas do jednego z ciekawszych muzeów – Museo de las Casas Reales, a następnie do olbrzymiego, otoczonego przez kolonialne budynki placu – Plaza de Espana. Warto też powłóczyć się po mniejszych uliczkach starówki w okolicy głównego deptaku, gdzie znajdziemy jeszcze więcej eleganckich budynków i nieoczekiwanych zabytków. Starówka to też idealne miejsce na wieczorne wypady. Miejscowi zbierają się wieczorami na uroczym Placu Duarte na przedimprezowe picie rumu, a potem udają się do jednego z barów i dyskotek w okolicy.


Jeśli wybieracie się na Dominikanę, zapoznajcie się też z poniższymi wpisami:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s