NAJpiękniejsze widoki Ameryki Południowej

Uwielbiam Amerykę Południową za wiele rzeczy: za kulturę, za ludzi i za atmosferę, którą tworzą. Uwielbiam ją także za spektakularne widoki: te górskie, te na wybrzeżu, jak i te związane z dżunglą. Wciąż zostało mi wiele miejsc do zobaczenia na tym kontynencie. Poniżej jednak krótki spis miejsc, które do tej pory widokowo zauroczyły mnie szczególnie, miejsc, gdzie nie mogłam wyjść z podziwu dla piękna krajobrazów, które widzę.

Laguna Colorada — kopia

Czytaj dalej

Reklamy

W Peru nie ma świąt bez…

Peruwiańczycy są tradycjonalistami. Pewne zwyczaje kultywują niezwykle starannie. A te związane ze świętami są szczególnie ważne. Bo w Peru w czasie świąt nie można obyć się bez:

  • Panetonu

Paneton peruWywodzące się z Włoch ciasto, w Peru zrobiło absolutną furorę i stołu wigilijnego bez panteonu być nie może. W smaku panetón to taki nasz polski keks. Mimo że ma kształt babki wielkanocnej, w Peru kojarzony jest właściwie tylko z Bożym Narodzeniem.

Czytaj dalej

Co pije się w Peru?

chilcanos-peruPeruwiańczycy, jako bardzo dumny naród, uważają, że nie tylko mają najlepszą kuchnię świata, ale i najlepsze napoje. To, czy są takie dobre jest kwestią indywidualną, ale przyznać trzeba, że dość dużo tu ciekawych wynalazków, uważanych przez miejscowych za istne dobra narodowe.

Czytaj dalej

Peru w klimacie afrykańskim

Chincha (2)Jedną z zalet mojego wolontariatu była możliwość poznania tych mniej popularnych regionów Peru. Jako że pracowałam w organizacji zajmującej się młodzieżą afro-peruwiańską dość często bywałam w miejscach zamieszkanych przez ludność pochodzenia afrykańskiego. Bardzo duży odsetek ludności afro-peruwiańskiej mieszka w okolicach miejscowości Chincha i Cañete, położonych około 3-3,5 godziny na południe od Limy. I to tu doświadczyć afrykańskiego klimatu możemy w całej okazałości.

Czytaj dalej

Wolontariat to nie pluszowy miś.

Wolontariat Chocolatada (6)Chciałam pojechać na wolontariat. Chciałam mieć poczucie, że robię coś dobrego. Chciałam pomagać. A przy okazji chciałam też wrócić do Ameryki Południowej i znów tam trochę pomieszkać. Stwierdziłam zatem: jadę na wolontariat do jakiegoś latynoskiego kraju.

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać… Ja bowiem nie zamierzałam za swoje „pomaganie” płacić. A szukając w Internecie wolontariatu, znajdziemy mnóstwo stron, gdzie za naszą chęć zrobienia czegoś dobrego musimy słono zapłacić. Nawet ok. 2000 dolarów miesięcznie! Tak, to nie żart… I wcale nie jest to opcja All Inclusive.

Czytaj dalej

Moje peruwiańskie TOP 10

Peru jest na tyle zróżnicowanym krajem i ma tyle atrakcji do zaoferowania, że wybranie tych kilku NAJ nie jest łatwym zadaniem. Po dwóch pobytach w Peru (w tym takim trwającym ponad pół roku) wciąż mam wrażenie, że jeszcze wielu interesujących rzeczy nie udało mi się tu zobaczyć. Postanowiłam zrobić jednak mini-podsumowanie czasu spędzonego w Peru i spisać te miejsca i te doświadczenia, które wydały  mi się najciekawsze. Nie potrafię ich uszeregować od tego jednoznacznie najlepszego do tego „najmniej” fajnego spośród fajnych, zatem poniższa kolejność jest „prawie” przypadkowa ;).

Colca

Czytaj dalej