Czego w Ameryce Południowej nie lubię?

lima-san-cristobalJak wielokrotnie podkreślam, uwielbiam Amerykę Południową – za przepiękną naturę, urocze miasteczka, niesamowity klimat i przede wszystkim za ludzi, którzy go tworzą. Czy oznacza to, że wszystko mi się na tym kontynencie podoba? Oczywiście, że nie. Bo wcale nie wszystko w Ameryce Południowej jest takie kolorowe. A nawet, należy przyznać, całkiem sporo jest tu aspektów, które pozytywne nie są. Co zatem w Ameryce Południowej podoba mi się najmniej?

Czytaj dalej

Historia latynoskiego podrywu

Brazylijczycy 1Masz jasną karnację i niebieskie albo zielone oczy? Może jeszcze do tego jesteś blondynką? Będziesz w Ameryce Południowej podrywana. A może jednak masz bardziej latynoski typ urody? Nie szkodzi… i tak będziesz podrywana! Mniej albo bardziej, ale zaczepiana na pewno będziesz.

Czytaj dalej

Wolontariat to nie pluszowy miś.

Wolontariat Chocolatada (6)Chciałam pojechać na wolontariat. Chciałam mieć poczucie, że robię coś dobrego. Chciałam pomagać. A przy okazji chciałam też wrócić do Ameryki Południowej i znów tam trochę pomieszkać. Stwierdziłam zatem: jadę na wolontariat do jakiegoś latynoskiego kraju.

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać… Ja bowiem nie zamierzałam za swoje „pomaganie” płacić. A szukając w Internecie wolontariatu, znajdziemy mnóstwo stron, gdzie za naszą chęć zrobienia czegoś dobrego musimy słono zapłacić. Nawet ok. 2000 dolarów miesięcznie! Tak, to nie żart… I wcale nie jest to opcja All Inclusive.

Czytaj dalej

Dlaczego Ameryka Południowa?

BoliwiaBardzo często ktoś się mnie pyta: Czemu właśnie Ameryka Południowa, czemu to tam najczęściej jeżdżę, czemu to tam mi tak dobrze? Ciężko mi to racjonalnie wyjaśnić, bo fascynacja tamtym regionem siedziała we mnie od dawna – nie jestem pewna, czy przyczyniły się do tego programy podróżnicze oglądane za dziecka czy może coś zupełnie innego. A może obserwując uwielbienie innych osób dla Stanów Zjednoczonych czy Azji miałam potrzebę działania na przekór…

Czytaj dalej

Rozmowy polsko-latynoskie

P1250721
El Papa wciąż popularny…

W Ameryce Południowej, a zwłaszcza w jej mniej uczęszczanych regionach, gringo wzbudza zainteresowanie. A jak jeszcze okaże się, że nie jest z USA czy Niemiec, a z egzotycznej Polski, to już w ogóle szok! Na hasło „Polonia” jednym z głównych skojarzeń jest tak tu uwielbiany nasz polski papież, czyli El Papa. Od nieco starszych osób zdarzało mi się też słyszeć o Bońku i Lato. A ostatnimi czasy najbardziej znaną osobistością jest oczywiście Robert Lewandowski.

Czytaj dalej

Co dziwi Latynosów w Polakach?

  • Posiadanie tylko jednego nazwiska

Większość Latynosów ma dwa nazwiska – ojca i matki. Mimo że posiadanie tylko jednego nazwiska nie jest czymś typowo polskim, i tak za każdym razem musiałam się z tego tłumaczyć. A ostatecznie i tak stwierdzano, że jest to bardzo „machista”, czyli szowinistyczne. I kto by pomyślał, że właśnie w krajach latynoskich, uważanych powszechnie za „machista” kobieta nie przejmuje nazwiska męża, a dziecko ma również nazwisko matki…

Czytaj dalej

Parę prawd o Latynosach

A może jednak nie wszyscy Latynosi są tacy otwarci? ;)
A może jednak nie wszyscy tutaj są tacy otwarci? 😉

Oczywiście nie wszyscy Latynosi są tacy sami. Brazylijczycy i Kolumbijczycy wydali mi się najbardziej weseli, a Boliwijczycy o wiele bardziej zamknięci. Zawsze sporo prawdy w takich uogólnieniach jednak jest. Z moich dotychczasowych obserwacji poczynionych w kilku południowoamerykańskich krajach wynika, że:

  • Latynosi zagadują do wszystkich i wszędzie

Latynosi są dużo bardziej kontaktowi i otwarci niż Europejczycy. Tu normalnym jest, że czy to na przystanku, czy w autobusie z innymi osobami się rozmawia. Na ulicy też ciężko zwykle przejść spokojnie, bo każdy będzie chciał wiedzieć, skąd jesteś i co tu robisz. Czasem możemy uznać to za natrętne, czasem za wścibskie, ale zwykle miejscowi są po prostu nas ciekawi.

Czytaj dalej