Co zwiedzać na Teneryfie?

Największa z Wysp Kanaryjskich bez wątpienia może pochwalić się największą liczbą najbardziej różnorodnych atrakcji. Bez względu na to, czy interesują nas plaże, urokliwe miasteczka czy góry nie będziemy zawiedzeni. Na Teneryfę wróciłam ostatnio po wielu latach. I muszę przyznać, że mimo rozwoju turystyki wyspa ta w dalszym ciągu zachwyca.

Czytaj dalej

Recenzja książki: „Miasto, które smakuje yerba mate”

Urugwaj pozostał w mojej pamięci jako kraj yerba mate, gauchos, mięsnych uczt zwanych tu asado i przemiłych ludzi. Mimo swojej niedużej powierzchni Urugwaj to też wiele pięknych miejsc: widowiskowe wybrzeże, zielone wzgórza i kolonialne miasteczka. Jeśli jednak ogranicza nas czas to esencję tego kraju z pewnością poznamy w jego stolicy. Montevideo mnie zachwyciło różnorodnością, piękną promenadą (La Rambla) i niezwykle przyjemną atmosferą. Spacerowicze popijający yerba mate z nieodzownymi termosami, weekendowy zapach asado, gościnność mieszkańców i idealny latynosko-europejski miszmasz. 

Czytaj dalej

Polskie Tatry: Szlaki dla zaawansowanych, czyli idziemy na łańcuchy!

davSą takie szlaki w Tatrach, gdzie na początek naszych tatrzańskich wypraw nie powinniśmy się zapędzać (a przynajmniej niektórzy z nas ;)). Dopiero po zdobyciu tych łatwiejszych szczytów pomyślmy o miejscach, gdzie czają się… łańcuchy i inne sztuczne ułatwienia. Mnie na początku mojej przygody z górami myśl o owych mistycznych łańcuchach trochę przerażała, trochę ekscytowała. Teraz natomiast szlaki te są zdecydowanie moimi ulubionymi – bo i można się trochę nagimnastykować i na pewno nie jest monotonnie. I… nie taki diabeł straszny, jak go malują ;).

Czytaj dalej

Najlepsze doświadczenia meksykańskie

Trzy miesiące samotnego eksplorowania Meksyku, jak i moje kolejne podróże do tego kraju wypełnione były cudownymi momentami. Spędzałam czas z miejscowymi, brałam udział w lokalnych imprezach i wydarzeniach kulturalnych. Zobaczyłam wiele pięknych miejsc, ale przede wszystkim przekonałam się o bogactwie tutejszej kultury. Które z meksykańskich doświadczeń wspominam jako te najlepsze? Kolejność przypadkowa :).

Czytaj dalej

Argentyna praktycznie

Argentyna to nie tylko Buenos Aires… Argentyna to o wiele więcej niż Buenos Aires. Argentyna to m.in. kolorowe góry w pełnej lokalnych tradycji północnej części kraju, winnice centrum, polskie korzenie w tropikalnym Misiones czy surowe piękno Patagonii. Argentyna to też długie spotkania przy yerba mate, wspólne oglądanie piłki nożnej przy asado i tańczenie chacarery na folklorystycznych imprezach. Argentyna to także kultura niskobudżetowego podróżowania. Argentyńczycy są najwięcej podróżującą nacją kontynentu. A Argentyna jest naprawdę łatwym i przyjemnym krajem do zwiedzania. Aby było jeszcze łatwiej zapoznajcie się z informacjami praktycznymi dotyczącymi podróży po Argentynie.

Stan na dzień: 14.12.2023

Iguazu (3).JPG

Czytaj dalej

Obchody Dnia Zmarłych w Meksyku – najważniejsze elementy

Dia de Muertos, czyli Dzień Zmarłych przez większość moich meksykańskich znajomych uważany jest za najważniejszą tradycję i coś, z czego są najbardziej dumni. Dzień Zmarłych w Meksyku obchodzony jest 2. listopada i jak się wierzyło, to właśnie w nocy z 1 na 2 dusze zmarłych schodzą na ziemię, by się spotkać z bliskimi. Dzień wcześniej natomiast wspomina się zmarłe dzieci. Nie wszędzie w Meksyku Dzień Zmarłych świętowany jest z takim samym rozmachem, ale aktualnie stał się istnym symbolem Meksyku i czymś z czym identyfikuje się większość mieszkańców tego kraju. Jego obchody są dość złożoną tradycją, ale są takie elementy, które większość Meksykanów wymienia jako te najważniejsze. Co zatem jest najistotniejsze w Dzień Zmarłych? Co zaobserwowałam podczas obchodów Dnia Zmarłych w stanie Oaxaca? Co opowiedzieli mi o tym święcie Meksykanie?

Oaxaca Dzień Zmarłych (40 of 42) — kopia

Czytaj dalej

W krainie żółwi i iguan, czyli poznając Galapagos

galapagos-san-cristobalKażdy chyba ma takie miejsca, które planuje przynajmniej raz w życiu odwiedzić. Sporo osób na tej liście ma Galapagos. Tak dalekie, zamieszkałe przez tak wiele dziwnych stworzeń, że aż nierealne. Ja wiedziałam, że kiedyś muszę tam pojechać, ale bardzo długo zastanawiałam się, czy to akurat ten moment. Niby najwygodniej było właśnie w czasie mojej ekwadorskiej podróży. Z drugiej jednak strony koszty wyprawy na Galapagos małe nie są. Ostatecznie zaszalałam i kupiłam bilety lotnicze z Guayaquil. I nie pożałowałam. A najlepsze jest to, że to nie był ostatni raz, kiedy udało mi się odwiedzić Galapagos. Żółwiowe wyspy mam okazję odwiedzać również jako pilot wycieczek.

Poniższy wpis został zaktualizowany o miejsca odwiedzone podczas mojej ostatniej wizyty na Galapagos (wrzesień 2023).

Czytaj dalej

Galapagos praktycznie

Miałam szczęście być w raju. Raju, w którym przyroda jest na wyciągnięcie ręki: gdzie możemy pływać z żółwiami, opalać się z lwami morskimi i bawić z iguanami. Raj ten nazywa się Galapagos. Niestety, by trafić do tego raju trochę, a raczej trochę więcej niż trochę, zapłacić musimy. W poniższym wpisie znajdziecie sporą porcję informacji na temat tego, jak samodzielnie, bez wykupowania drogich rejsów, wyjazd na Galapagos zorganizować.

galapagos-isla-isabela-iguany2

Czytaj dalej

Północ Argentyny: prowincje Catamarca, Tucumán i Santiago del Estero

Zawsze mówię, że najbardziej „moja” jest północna część Argentyny. To tam znalazłam to, co nazywam esencją argentyńskiej kultury: mnóstwo folkloru, ciekawe tradycje, ale też niesamowite widoki. Pisałam już o prowincjach Jujuy i Salta. Teraz czas na kolejne odkrycia z północy: prowincję Catamarca – przez wielu Argentyńczyków uważaną za jedną z najpiękniejszych, prowincję Tucumán – pełną kultury, historii i przemiłych mieszkańców oraz prowincję Santiago del Estero – ta nie ma już tak zjawiskowych krajobrazów, ale ma zamiłowanie do tradycji i najlepszą chacarerę ;).

Czytaj dalej