Urugwaj pozostał w mojej pamięci jako kraj yerba mate, gauchos, mięsnych uczt zwanych tu asado i przemiłych ludzi. Mimo swojej niedużej powierzchni Urugwaj to też wiele pięknych miejsc: widowiskowe wybrzeże, zielone wzgórza i kolonialne miasteczka. Jeśli jednak ogranicza nas czas to esencję tego kraju z pewnością poznamy w jego stolicy. Montevideo mnie zachwyciło różnorodnością, piękną promenadą (La Rambla) i niezwykle przyjemną atmosferą. Spacerowicze popijający yerba mate z nieodzownymi termosami, weekendowy zapach asado, gościnność mieszkańców i idealny latynosko-europejski miszmasz.
Czytaj dalejUrugwaj
Jak przyrządzać yerba mate

Yerba mate to jeden z najbardziej charakterystycznych symboli Argentyny. Od yerba mate warto zacząć dzień, przy yerba mate spotyka się ze znajomymi, z yerba mate najefektywniej się pracuje, ale też stanowi najlepszy przerywnik od pracy. Czym jest owe yerba mate i jak się je pije?
Urugwaj praktycznie
Urugwaj – wyjątkowo mało oczywisty kraj, jeden z najmniejszych na kontynencie, większość osób nie wie o nim praktycznie nic. Z czym się może kojarzyć? Pewnie głównie z piłką nożną… A mi tymczasem kojarzy się z kulturą picia yerba mate, wieczorami przy asado, pięknymi strojami tutejszych gauchos, magicznym wybrzeżem i… wspaniałymi, przesympatycznymi ludźmi. Urugwaj to też kraj stosunkowo łatwy do podróżowania. Aby było jeszcze łatwiej zapoznajcie się z informacjami praktycznymi dotyczącymi podróży po Urugwaju.

Co zwiedzać w Urugwaju?
Mimo że Urugwaj to jeden z najmniejszych krajów Ameryki Południowej do zaoferowania turyście ma naprawdę dużo. Piękne wybrzeże, kolonialne miasteczka, hipisowskie wioski, nowoczesna stolica i interior z prawdziwymi gauchos. Czytajcie poniżej, co warto zwiedzać w Urugwaju :).

Zapiski z Urugwaju
Urugwaj z pewnością nie należy do najpopularniejszych krajów Ameryki Południowej. A tymczasem może zaoferować turyście całkiem sporo. Nie mówię tu tylko o tutejszym wybrzeżu. Bo Urugwaj to o wiele więcej. Co mi się najbardziej podobało w tym kraju, jak mi się po nim podróżowało, co mnie zaskoczyło? Kilka refleksji poniżej.

