Panama praktycznie

Panama była pierwszym odwiedzonym przez mnie krajem Ameryki Środkowej. I nie zawiodła :). Góry, tropikalne lasy, i najbardziej rajskie plaże, jakie widziałam w życiu robią swoje. Aby nam się łatwiej i przyjemniej po Panamie jeździło, warto o pewnych rzeczach wiedzieć. Poniżej znajdziecie porcję informacji praktycznych dotyczących podróży po tym kraju.

Panama Panorama

Jak się dostać

Promocje lotów z Europy do Panamy zdarzają się stosunkowo często, warto więc obserwować bacznie profile społecznościowe porównywarek lotów oraz zapisać się do newsletterów kilku linii lotniczych (np. Air France/KLM, Lufthansa). Ja poleciałam do Panamy dzięki promocji Air France/KLM, w ramach której ceny biletów lotniczych z Warszawy do Panamy zaczynały się od 2500 złotych (i to z bardzo dogodną, krótką przesiadką w Paryżu/Amsterdamie). Oczywiście jeśli zaczniemy szukać znacznie wcześniej (ja kupowałam trzy tygodnie przed wylotem), możemy dolecieć i taniej (promocje na loty z Amsterdamu w dwie strony zaczynają się już od ok. 1300-1400 złotych).

Kiedy jechać

Baru wulkan, Panama
W panamskich górach

Właściwie każdy moment jest dobry, by jechać do Panamy, bo przez cały rok jest gorąco. Jako że jednak od maja do listopada w wielu regionach trwa pora deszczowa, lepszym momentem okazuje się okres od grudnia do kwietnia (pora sucha). W mieście Panama temperatura przez cały rok oscyluje w granicach 27-30 stopni, natomiast w obszarach górskich (np. miejscowość Boquete) jest nieco niższa, wynosząc ok. 20-24 stopni (na najwyższym szczycie kraju, czyli wulkanie Baru w nocy temperatury mogą być nawet minusowe).

Formalności

Przy pobycie do 90 dni obywateli Polski nie obowiązuje wiza. Wjeżdżając do tego kraju powinniśmy jednak posiadać bilet wyjazdowy (zostałam o niego poproszona wjeżdżając do Panamy z Kostaryki) oraz 500 USD na pokrycie kosztów pobytu – w gotówce albo w formie wyciągu z konta (o to akurat nie zostałam poproszona, ale dość często o to pytają).

Zdrowie

Brak szczepień obowiązkowych. Zalecane są te na: WZW A i B, dur brzuszny, BTP (błonnica, tężec, polio) i żółtą febrę. Na południu kraju zdarzają się zachorowania na malarię i dengę, jadąc więc w te regiony warto pomyśleć o profilaktyce przeciwmalarycznej oraz dobrych środkach odstraszających komary. To ostatnie jest o tyle istotne, że Panama miała do czynienia z kilkoma przypadkami zarażenia na przenoszony przez komary wirus Zika.

W Panamie, w odróżnieniu od wielu innych krajów latynoskich, nie miałam żadnych problemów żołądkowych, mimo kupowania jedzenia na ulicy oraz picia wody z kranu (według miejscowych w tym kraju można spokojnie pić wodę z kranu) :).

Waluta i pieniądze

Oficjalną walutą Panamy jest balboa, w praktyce jednak używaną wszędzie walutą jest dolar amerykański (1 balboa = 1 dolar), co znacząco ułatwia podróżowanie po tym kraju. Dobrze zaopatrzyć się zwłaszcza w dolary o niższych nominałach (max. 20$), jako że w wielu miejscach mogą mieć problem z wydaniem reszty. W większych sklepach/supermarketach, popularnych barach/restauracjach możemy też płacić kartą.

W Panamie w większości turystycznych miejsc (no może poza wysepkami San Blas ;)) znajdziemy bankomaty, w których możemy wypłacić dolary. Osobiście jednak miałam problem ze znalezieniem takiego, który nie pobierałby dodatkowej prowizji (wypłaty zagraniczne mam w swoim polskim banku darmowe, jednak panamskie banki  życzyły sobie ode mnie 5$ prowizji za wypłatę).

Gdzie spać

W Panamie, w odróżnieniu od niektórych krajów południowoamerykańskich, z negocjowaniem ceny na miejscu w hostelach i hotelach może być różnie, więc warto rozważyć zarezerwowanie noclegów przez któryś z portali rezerwacyjnych (choć ostatecznie, nawet nie rezerwując, dostawałam na miejscu taką samą cenę jak poprzez booking – nigdy jednak taniej…).

Podobnie natomiast jak w wielu innych latynoskich krajach często w lokalnych hotelach możemy za własny pokój zapłacić cenę porównywalną do ceny za łóżko w wieloosobowej sali w gringo-hostelu. Ceny w hostelach zaczynają się zwykle od ok. 10 dolarów za noc w wieloosobowej sali, a pokój dwuosobowy możemy mieć za ok. 22-24 dolarów. Więcej o miejscach noclegowych w Ameryce Łacińskiej przeczytacie w oddzielnym poście.

Couchsurfing w Panamie jest dość popularny, warto więc spróbować szukania noclegów przez ten portal.

Gdzie jeść

Zestawy lunchowe zaczynają się od około 3-4$ w lokalnych, nieturystycznych knajpach (w turystycznych restauracjach standardem są ceny ok. 10$ za posiłek). Popularne wśród miejscowych są również bary, w których możemy sami skomponować swój zestaw obiadowy z wystawionych składników (za taki obiad płaciłam zwykle ok. 4$). Wśród takich knajpek w mieście Panama polecam położoną w centrum samoobsługową restaurację na ostatnim piętrze Supermarketu El Machetazo (

Jeśli lubimy ryby i owoce morza, w Panama City nie możemy natomiast przegapić targu rybnego (Mercado de Mariscos). Ceny może nie są tu najniższe, ale było to najlepsze jedzenie, jakie jadłam w Panamie. Warto też wiedzieć, że ryby są tu zwykle tak duże, że najemy się nimi w dwie osoby (koszt takiej ryby to ok. 12 dolarów). Jako dodatek warto wybrać patacones (czyli smażone placuszki z zielonych bananów) albo maniok (yucca, czyli tutejszy odpowiednik ziemniaka) Jako przystawka natomiast pyszne jest tutejsze ceviche (danie z marynowanej ryby/owoców morza), które kosztuje ok. 1,5-3$ za kubek (tak, nakładają nam je tu do kubeczków ;)).

Poza rybami i owocami morza, kuchnia panamska generalnie mnie nie zachwyciła. Najpopularniejszym daniem jest kurczak z ryżem (znów to latynoskie uwielbienie dla ryżu!) i fasolą. Całkiem dobre natomiast są domowo smakujące zupy – szczególnie polecam spróbować sancocho.

Kupować owoce, warzywa czy słodycze najlepiej na lokalnych targach (mercados), które znajdziemy w większości panamskich miast i miasteczek i gdzie ceny są zwykle nieco niższe niż w supermarketach.

Jak się przemieszczać

Do większości miast i miasteczek dojedziemy bez większych problemów lokalnymi autobusami, choć nie zawsze bezpośrednio. Głównymi punktami przesiadkowymi jest dworzec Albrook w mieście Panama i dworzec w mieście David. Rozkłady możemy sprawdzać na stronie http://thebusschedule.com/pa/ (choć nie pojawiają się tam wszystkie możliwe połączenia). Rozkłady i ceny autobusów z Panama City do David (skąd udamy się m.in. do Boquete) i do granicy z Kostaryką (Paso Canoas) znajdziemy tu: http://www.cielitosur.com/bussched.htm. Jeśli wybieramy się na popularne wyspy Bocas del Toro powinniśmy dojechać do Almirante, skąd złapiemy łódkę. Dojazd do San Blas to natomiast inna historia, opisana w skrócie tu.

Opcją na dostanie się do głównych ośrodków (w tym wyspy) są też loty krajowych linii lotniczych – COPA i Air Panama, choć ceny zwykle nie są zbyt niskie. Największym lotniskiem w kraju jest Tocumen, położone ok. 30 km od miasta Panama (można dojechać tu autobusami z dworca Albrook, ale pamiętajmy, żeby zostawić sobie na to sporo czasu, bo korki bywają tragiczne).

dav
Mniej oficjalne autobusy, czyli tzw. chicken busy

A jeszcze odnosząc się do komunikacji miejskiej: w mieście Panama obowiązuje bardzo wygodny system komunikacji zwany Metrobus, czyli lepsze autobusy, z których można korzystać tylko mając specjalną kartę naładowaną odpowiednią kwotą, którą wsiadając przykładamy do czytnika. Pojedynczy przejazd kosztuje 0,25$. Karta kosztuje 2$ (nienaładowana) i możemy ją kupić i naładować w wielu miejscach w mieście (lista punktów: http://tarjetametrobus.com/index.php/atencion-al-cliente/puntos-de-recarga/pos) oraz na dworcu Albrook. Niestety karty nie możemy kupić na lotnisku, ale możemy poprosić kogoś o wczytanie karty za nas, oddając mu 0,25$. Poza tymi lepszymi autobusami, istnieją również prywatne, gorsze i mniej bezpieczne autobusy, których system jest o wiele bardziej skomplikowany, ale do korzystania z których nie potrzebujemy owej karty.

Jeśli chodzi o taksówki, to w obrębie miasta nie są one zwykle zbyt drogie, ale dobrze ustalić cenę przed podróżą. Niestety z lotniska już tak prosto i tanio nie będzie, bo zapłacimy co najmniej 30$ za prywatną taksówkę i 20$ za tzw. colectivo, czyli taksówkę dzieloną z innymi pasażerami. W Panamie działa też Uber.

Bezpieczeństwo

W Panamie czułam się dość bezpiecznie (zwłaszcza porównując ją do kilku innych krajów latynoskich), choć oczywiście nie jest to kraj wolny od przestępczości. Kradzieże kieszonkowe nie należą do rzadkości, dobrze więc szczególnie uważać w zatłoczonych miejscach oraz w środkach komunikacji. Po zmroku lepiej też ograniczyć spacery po niektórych dzielnicach (o ile turystyczne uliczki Casco Viejo w Panama City są dość bezpieczne, o tyle okolice 5 de Mayo już niekoniecznie). Dobrze w tej kwestii słuchać rad miejscowych, gdyż i w Panamie napady na turystów się zdarzają.

Polecam też stosować się do uniwersalnych zasad bezpieczeństwa w krajach Ameryki Łacińskiej.

O czym pamiętać

  •  Standardem są inne gniazdka (typ A, B) niż te europejskie, należy więc mieć ze sobą adapter (możemy go też jednak kupić na miejscu  na lotnisku, na dworcach czy nawet w kioskach).
  • Warto rozważyć zakup lokalnej karty SIM (prepago, czyli na kartę), dzięki czemu niezbyt dużym kosztem (ok. 5 dolarów) będziemy mieli dostęp do internetu (najbardziej popularni i polecani operatorzy to: +móvil i Claro). Kartę możemy kupić w każdym supermarkecie czy niektórych sklepach spożywczych/wielobranżowych. Nie kupujmy jej jednak na lotnisku, gdyż sprzedają tam karty w zdecydowanie zawyżonych cenach.
  • Panama, jak to większość krajów latynoskich, nie jest wolna od naganiaczy, naciągaczy i generalnie osób, które chciałyby skorzystać na tym, że jesteśmy obcokrajowcem, podając nam wyższą cenę. Starajmy się więc w miarę możliwości dopytywać wcześniej miejscowych o ceny poszczególnych produktów/usług i… negocjujmy :D.
  • Związane z powyższym: nie dajmy się przekonać w hostelach czy agencjach, że do miejsc takich jak Boquete czy Bocas del Toro nie dojedziemy sami, tylko powinniśmy skorzystać z turystycznego transportu. W rzeczywistości do większości miejsc możemy bez większych problemów dotrzeć na własną rękę, około dwa razy taniej niż w przypadku turystycznych pakietów.
  • Kanał Panamski 2
    Kanał Panamski

    Panama cenowo zbliżona jest do Polski: podobne są ceny hosteli/hoteli, komunikacji międzymiastowej czy produktów w supermarketach. Nieco tańsza jest komunikacja miejska, taksówki, kawa (jeden z głównych produktów eksportowych i jedna z najlepszych pamiątek z Panamy) czy produkowany tu rum ;). Dość drogie są natomiast niektóre atrakcje turystyczne (jak np. wejście do Muzeum Kanału Panamskiego – 15$).

  • W Panamie z językiem angielskim jest nieco lepiej niż w znanych mi południowoamerykańskim krajach, tzn. w miejscach popularnych wśród turystów mamy szansę po angielsku się dogadać. Niemniej i tak to język hiszpański otwiera serca miejscowych i znacząco ułatwia podróżowanie po tym kraju.

Więcej o moich ogólnych spostrzeżeniach z podróży po Panamie przeczytacie tu.


Jeśli zastanawiacie się, jakie miejsca najlepiej w Panamie zwiedzić, sprawdźcie też koniecznie poniższe wpisy:

Reklamy

5 komentarzy do “Panama praktycznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s