Wspominki z Rio

Widok na Rio de Janeiro z Głowy CukruWidziane ze szczytu Głowy Cukru (br. Pão de Açúcar) Rio de Janeiro jest bez wątpienia najpiękniejszym miastem na świecie – tak opisuje to miasto pewien popularny przewodnik. I tym razem wcale nie przesadza. Rio nie bez powodu określane jest Cidade Maravilhosa (Cudowne Miasto). Nie bez powodu też uważane jest za jedną z najważniejszych atrakcji Brazylii. W tym przypadku miliony turystów się nie mylą. Chociaż w Brazylii ciekawych miejsc jest co niemiara, drugiego takiego miasta nie znajdziemy. Ani w tym kraju, ani w żadnym innym.

Czytaj dalej

Reklamy

Boliwijskie zachwyty

Okolice Salaru, lagunyJak mogliście wyczytać w poprzednim wpisie, podróżowanie po Boliwii było wyzwaniem. Denerwowałam się, krzyczałam i jednocześnie… nie mogłam uwierzyć w piękno krajobrazów, które widzę. Mimo tak wielu frustracji, chyba żaden inny kraj nie urzekł mnie tak bardzo. Poza zamkniętą i dość mało sympatyczną nacją, mamy tu bowiem wszystkie „naj” tego świata – najwyżej położone miasta i jeziora, największe solnisko i najbardziej kolorowe jeziora.

Czytaj dalej

Boliwijskie perypetie

Przypadek 1.

Przekraczamy granicę w brazylijskiej Corumbie i spieszymy się w kierunku słynnego „pociągu śmierci” (śmierci, bo podobno kiedyś służył do transportu ofiar żółtej febry), którym planowałyśmy ruszyć na podbój Boliwii. Według naszych wcześniejszych ustaleń pociąg miał odjechać za godzinę. Pan taksówkarz, który miał nas dowieźć z granicy na dworzec przekonał nas jednak, że nasze informacje są nieaktualne i pociąg już Sucredawno odjechał, a nam pozostaje udanie się w dalszą drogę autobusem. Zamiast pociągu było zatem długie czekanie na bardzo klimatycznym dworcu autobusowym, by następnie udać się w kilkugodzinną podróż, przerywaną przez krzyki sprzedawców wchodzących do pojazdu na każdym z postojów.

Czytaj dalej