Quito, czyli stolica Ekwadoru nie jest oczywistym miastem. Gdy po raz pierwszy tu trafiłam (po wcześniejszej wizycie na Galapagos i na ekwadorskim wybrzeżu) ze smutkiem stwierdziłam, że ludzie nie są tu nawet w połowie tak otwarci i radośni jak w cieplejszych regionach kraju. Problematyczne i długotrwałe przemieszczanie się przez wybitnie długą metropolię także nie pomagało w polubieniu Quito. Podobnie jak towarzyszące mi tu ulewne deszcze.
Ameryka Południowa
Co dziwi Latynosów w Polakach?
- Posiadanie tylko jednego nazwiska
Większość Latynosów ma dwa nazwiska – ojca i matki. Mimo że posiadanie tylko jednego nazwiska nie jest czymś typowo polskim, i tak za każdym razem musiałam się z tego tłumaczyć. A ostatecznie i tak stwierdzano, że jest to bardzo „machista”, czyli szowinistyczne. I kto by pomyślał, że właśnie w krajach latynoskich, uważanych powszechnie za „machista” kobieta nie przejmuje nazwiska męża, a dziecko ma również nazwisko matki…
Najwyższa góra świata
Jednym z moich ekwadorskich celów było zobaczenie najwyższego szczytu świata. Ktoś mógłby się w tym momencie zapytać: Jak to najwyższego na świecie? Jak to w Ekwadorze? A właśnie tak się składa, że najwyższy wierzchołek tego kraju, wygasły wulkan Chimborazo jest punktem najbardziej oddalonym od środka Ziemi (ze względu na położenie prawie na równiku, gdzie spłaszczenie ziemi jest dużo mniejsze niż na biegunach). Czegoś takiego nie mogłam więc przegapić. A poza tym, gdzie jak gdzie, ale w Ekwadorze trzeba jakiś wulkan z bliska zobaczyć.
Najbardziej zielona laguna Ekwadoru
Położona w kraterze wulkanu, otoczona majestatycznymi górami, cudownie zielona Quilotoa to najsłynniejsza i prawdopodobnie jedna z najpiękniejszych lagun Ekwadoru. Stosunkowo łatwy dojazd czyni z niej obowiązkowy punkt na ekwadorskim „gringo szlaku”. Na szczęście, jako że spora część turystów poprzestaje na zobaczeniu laguny z tarasów widokowych, w tutejszej okolicy możemy z łatwością znaleźć miejsca, w których będziemy mogli cieszyć się niezwykłym krajobrazem w samotności.
Peruwiańskie desery
Aktywnie w Ekwadorze: Baños vs Mindo
Ekwador ma do zaoferowania niesamowicie szeroką gamę rozrywek. A jeśli kogoś interesuje aktywne spędzanie czasu, ze swoimi aż dwoma kandydatami na tutejszą stolicę sportów ekstremalnych jest wprost idealnym miejscem.
Większość turystów chcących wypróbować szalonych rozrywek udaje się do niezwykle popularnej i centralnie położonej miejscowości Baños de Agua Santa, w skrócie zwanej po prostu Baños. Druga propozycja – nieco mniejsze miasteczko Mindo także oferuje sporo możliwości spędzania wolnego czasu, nie jest jednak aż tak zdominowane przez międzynarodowy tłum.
Gringa wśród (nie)dzikich plemion
Zawsze marzyła mi się dżungla. I to ta największa na świecie – amazońska. Szukałam tej dżungli i w Peru, i w Brazylii… Najbliższymi dżungli doświadczeniami, które przeżyłam były rejsy Amazonką w obu tych krajach. Płynęłam najbardziej majestatyczną rzeką świata, dżungla była na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie trochę z boku, trochę niedostępna. To w tę dżunglę chciałam iść, to w niej chciałam spędzić choć parę dni, to jej odgłosów chciałam słuchać.
Peru praktycznie
Peru to jeden z ciekawszych krajów świata. Inkaskie i preinkaskie ruiny, ośnieżone szczyty Andów, egzotyczne plaże, dżungla, ciekawa kuchnia – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jest to też kraj, po którym można stosunkowo bezproblemowo podróżować. Żeby było jednak jeszcze łatwiej i przyjemniej, a przede wszystkim bezpieczniej, warto o paru rzeczach wiedzieć.
Czytaj dalej
Przypadki graniczne
Zdarzało mi się już słyszeć historie różnych przypadków związanych z przekraczaniem granic w Ameryce Południowej, ale ja osobiście jeszcze nigdy tu żadnych tego typu problemów nie miałam. Tym razem też wszystko skończyło się dobrze, ale zrozumiałam, dlaczego przejścia graniczne są takim newralgicznym miejscem i w jaki sposób gringo na granicy może wpakować się w kłopoty.
Peruwiańskie potrawy, czyli surowe ryby, świnki morskie i… ryż

Jedną rzecz trzeba Peruwiańczykom przyznać – mają całkiem niezłą i różnorodną kuchnię. Zależnie od regionu dominują inne składniki. Na wybrzeżu jada się sporo ryb i owoców morza, w górach więcej mięsa i ziemniaków, w regionie amazońskim popularne są ryby rzeczne i smażone platany. Wszędzie i zawsze popularny będzie też kurczak i… ryż! Tak, ryż to jak dla mnie największy minus tutejszej kuchni. Ryż w większości miejsc jada się codziennie, jako dodatek do prawie każdej potrawy. Nawet jeśli mamy dostać mięso z ziemniakami, to i tak ryż (i to w powalającej ilości) będzie częścią tego posiłku. Na szczęście porcje są tu zwykle na tyle duże, że i tak nawet odrzucając ryż zdołamy się najeść.


